Witamina D. Czy wszyscy jej potrzebujemy?

pixabay.com
Za nami kolejny długi majowy weekend. Pogoda dopisała. Nadmorskie plaże zapełniły się turystami. Jedni opalali się bez umiaru co widać po oparzeniach słonecznych a bardziej zapobiegliwi stosowali kremy z filtrem. Po plaży obowiązkowo na rybkę. Jak to wszystko ma się do pokrycia zapotrzebowania organizmu na witaminę D?

Zapotrzebowanie na witaminę D i skutki jej niedoborów w organizmie wywołują ostatnio powszechną dyskusję. Czy odpowiednia ekspozycja na słońcu i właściwie skomponowana dieta mogą zaspokoić potrzeby organizmu na tą witaminę? A może wskazana jest suplementacja? Kto i jakie ma potrzeby?


W Polsce szacuje się, że 92% populacji ma niedobór witaminy D z czego u 25% stwierdza się niedobór kliniczny podlegający leczeniu. Aby ocenić poziom witaminy D należy zbadać stężenie 25 (OH)D we krwi, które powinno wynosić minimum 30-50 ng/ml.

Rola witaminy D jest niesłychanie ważna. Pełni kluczową rolę w osiągnięciu i utrzymaniu właściwej gęstości mineralnej kości poprzez regulację wchłaniania wapnia i fosforu z jelita. Zapobiega to krzywicy u dzieci i demineralizacji kości u dorosłych prowadzącej do osteoporozy. Witamina D jest niezbędnym składnikiem do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego przez co zapobiega rozwojowi infekcji jak przeziębienia czy grypy. Bierze udział w regulowaniu ciśnienia krwi i zapobiega niewydolności serca.

A co na to słońce? To podstawowe naturalne źródło witaminy D. Ale czy w naszym kraju? W okresie jesienno-zimowym w szerokości geograficznej, w której leży Polska do powierzchni ziemi nie dociera odpowiednia ilość promieniowania UVB pod wpływem którego zachodzi synteza witaminy D w skórze. Natomiast w miesiącach letnich gdy nie przebywamy co najmniej 15 min na słońcu eksponując przedramiona i nogi lub stosujemy kremy z filtrem wtedy również synteza skórna nie jest zapewniona.

A może odpowiednio zbilansowana dieta rozwiąże problem niedoboru witaminy D? Niestety nie. Produkty żywnościowe zapewniają pokrycie tylko 10-20% zapotrzebowania na witaminę D. Najlepszym jej źródłem są tłuste ryby, jaja (głównie żółtka) i grzyby np. pieczarki.

Jakie jest zatem zapotrzebowanie na witaminę D? Zacznę od tego, że pomimo niepodważalnej konieczności suplementacji witaminy D nie stanowi to powszechnej praktyki. Rozpocznę od kobiet planujących ciążę, ponieważ one bezwzględnie powinny suplementować witaminę D gdyż w przypadku dużych niedoborów potrzeba często kilku tygodni aby osiągnąć zalecany poziom. Wysycenie nią płodu jest ściśle uzależnione od zasobów matki. Suplementacja powinna być zgodna z wytycznymi dla dorosłych czyli na poziomie 800-2000 IU/dobę w miesiącach od września do kwietnia lub przez cały rok w przypadku braku efektywnej syntezy skórnej.

U kobiet w ciąży należy włączyć suplementację witaminą D w dawce 1500-2000 IU/dobę i okresowe monitorowanie stężenia 25(OH)D w celu doboru indywidualnej, optymalnej dawki. Odpowiedni poziom suplementacji zapewnia właściwą mineralizację układu szkieletowego rozwijającego się płodu i chroni przed utratą wapnia z kości ciężarnej. U noworodka z niedoborem witaminy D w życiu płodowym częściej dochodzi do rozmiękania potylicy, upośledzenia funkcji układu immunologicznego, rozwoju astmy a nawet cukrzycy typu 1.

Niemowlęta w Polsce już od pierwszych dni życia powinny przyjmować preparaty witaminy D w dawce 400 IU/dobę. W drugim półroczu życia suplementacja powinna być na poziomie 400-600 IU/dobę. Określając zapotrzebowanie należy uwzględniać spożycie witaminy D wraz z dietą. Niemowlęta spożywające mleko modyfikowane i kaszki mleczno-zbożowe będą miały mniejsze zapotrzebowanie na witaminę D w porównaniu z dziećmi karmionymi piersią. Dlatego pediatra czy dietetyk powinien zawsze zapytać o sposób żywienia dziecka.

Dzieci i młodzież powinny otrzymywać witaminę D na poziomie 600-1000 IU/dobę od września do kwietnia lub przez cały rok, jeśli synteza skórna nie jest zapewniona w lecie. W przypadku dzieci otyłych dawka powinna być indywidualnie zwiększona ponieważ witamina D rozpuszcza się w tłuszczu i organizm nie może w pełni jej wykorzystać. To samo dotyczy otyłych osób dorosłych.

Osobom powyżej 65 roku życia zaleca się suplementację przez cały rok na poziomie 800-2000 IU/dobę. Synteza skórna zmniejsza się wtedy nawet o 75%. Wraz z wiekiem dochodzi do utraty masy kostnej, osteoporozy a w konsekwencji do złamań, które mogą stanowić zagrożenie życia. Podaż witaminy D wraz z wapniem może temu zapobiec.

Mam nadzieję, że część czytelników pokusi się o sprawdzenie poziomu witaminy D i rozpocznie właściwą suplementację pod kierunkiem specjalisty a na efekty nie trzeba będzie długo czekać.
Trwa ładowanie komentarzy...